Leniwy Emil Blog

0

Jaskinia Sulmowa

Jaskinia Sulmowa ma w sobie wszystko, czego nie lubię na Jurze, a jednocześnie to co mnie kręciło w dziurach piętnaście lat temu. Niby jest jaskinia, trzeba się czołgać, jest rozlewisko sięgające po horyzont (czyli...

0

Jaskinia Żabia: pocałować kratę

Czwartkowe popołudnie, pogoda dopisuje, można ruszyć w stronę Jury odwiedzić kilka leżących obok siebie jaskiń. W ramach Tour De Żabia i S-ka, na celownik trafiają: – Jaskinia Żabia, – Jaskinia Sulmowa, – Jaskinia Wielka...

0

AI: zagrożenie osmotyczne

Jesteśmy tym, co czytamy. Szukając treści, badając teksty, mimowolnie chłoniemy logikę budowania zdań opartą o jakiś „naturalny” model językowy. Pracując z LLM, teoretycznie możemy odrobinę sterować procesem powstawania tekstu, na przykład podkreślając oczekiwany charakter...

0

Trochę z psiej perspektywy: Ciasteczkowa Wróżka

W życiu każdego psa, bywają momenty te lepsze, te gorsze, takie, o których pies chciałby jak najszybciej zapomnieć. No i te, które najlepiej, jakby się powtarzały codziennie. Zawsze. Aż do końca świata. Większość psich...

0

Wege, czyli ogon podkulony

Zaraza dotarła. Tak, zdarzyło się. Zaraza trafiła pod strzechę. Niestety nie dało się tego zawczasu wyplenić. Byłoby prościej, gdyby to była kwestia czasowej mody, jakiejś fanaberii czy fascynacji vegesektą prowadzoną przez Pana Kiełkowego Oświecenia....

0

Między porem i szparagiem, czyli miłość w czasach zarazy

Informacyjnie: wpis z szuflady, leżał tam od czasów pandemii. Nie wiem, dlaczego nie został wcześniej opublikowany. ***** *** Stare, PRL-owskie osiedla mają swój specyficzny urok. Pomimo, że większość rzeczy jest w nich zbudowana z...