• "date": "14 grudnia, 2011"
  • "title": "Fap Fap Fap – Buzonga!"
  • "blogger_blog": "30lat.blogspot.com"
  • "blogger_author": "30lat"
  • "blogger_permalink": "/2011/12/fap-fap-fap-buzonga.html"
  • "blogger_internal": "/feeds/6495723430140596885/posts/default/3088636028161038159"

W firmowym bufecie wisi Mikołaj. Ma minę, jakby nie mógł się wysrać. Od razu wszystko człowiekowi lepiej smakuje, gdy widzi nad sobą napinającego się grubasa w pozycji kucającej.
Koszmar.

Biuro wpadło na genialny pomysł: ktoś wygrzebał w zakurzonych zapiskach jakiegoś chyba pradziada Światowida starą prawdę, że… od wczoraj kolejnych dwanaście dni pogodowo będzie przepowiadać 12 miesięcy roku. Tak więc cały styczeń będzie taki jak pogoda wczorajsza, luty taka jak dzisiejsza, marzec jak jutrzejsza… Czekam teraz na odprawianie w pokoju modłów do drewnianego klocka w intencji wygonienia złej Buzongi która zawiesza nam serwer, a także początku stosowania okładów z bobrzego łoju na skroniach w celu przegonienia złych duchów unoszących się w morowym powietrzu.

Wracając na chwilę do tematu przepowiadania pogody: wg moich obliczeń, w poniedziałek i wtorek (19go i 20go) będziemy mieć 28stopni. Innej możliwości nie ma – nie wyobrażam sobie lipca i sierpnia z temperaturą -4 stopnie. No chyba, że te biurowe przepowiednie są jakieś do dupy.

*****

Mam wrażenie, że prześladują mnie kubki patrzące na mą osobę z pogardą. Kawa smakowała jakoś inaczej, herbata też nie wchodzi tak dobrze jak zwykle. Wydaje mi się, że każdy kubek ma takie maleńkie oczka którymi wodzi za mną mówiąc wzrokiem: “wiemy, co zrobiłeś wczoraj naszemu kuzynowi ty perwersyjny kubkojebco!”
No ale kurcze… jak inaczej miałem zanieść materiał do badania? W dłoni czy ustach?

…a przy okazji pozdrawiam sympatyczną Panią która siedziała w gabinecie 30 cm dalej po mojej prawicy. Jej mina gdy kręciłem przezroczystym kubkiem podczas podpisywania próbki nasienia – bezcenna.

Share

tjaaaa, niby katolicki naród a wierzy w byle gusła i szamanów od siedmiu boleści.

U mnie w Kuj-Pom też słyszałem o tej wróżbiarskiej zasadzie, z tym że (są dwie wersje) wróży się albo od wigilii albo od Nowego Roku.

Tak czy siak sprawdzalność jest na tym samym, co przy Twojej wersji, poziomie 🙂

Ale dla pewności (i ładnej pogody w lipcu) spluń na wszelki wypadek przez lewe ramie 😀