• "date": "7 sierpnia, 2021"
  • "title": "Treść, forma i cel"

Zmieniło się moje postrzeganie komputera. Czasu spędzonego przed nim.

Kiedyś siedzenie przed monitorem było celem samym w sobie. Nasiadówy były okazją do tracenia czasu na bzdurach, pomiędzy którymi niekiedy, jakby niechcący, powstawała jakaś sensowna treść. Sens wysiedziany w nonsensie, nadawał nonsensowi sens, usprawiedliwiając godziny wlepiania oczu w monitor.

Minęły lata. Stał się komputer instant. Samo sedno, sens fundamentalny odkleił się od czasożernej otoczki i przybrał formę małej fabryki, w której spod palców wypluwane są składowe rzeczy wielkich, przydatnych, sensownych. Bezsensowne siedzenie dla samej idei siedzenia przestało istnieć w tej rzeczywistości. Wręcz zaczęło drażnić samo myślenie o nieproduktywnym garbieniu się nad klawiaturą. Przecież czas na nią jest wtedy, gdy wchłaniam kolejne zapotrzebowania, inwentaryzuję problemy i kreuję rozwiązania. Bawię się Boga Klocków, który buduje z dostępnych mu materiałów to, o co gawiedź wznosi modły. Jestem Panem Zbawienia, Nadzieją, Operatorem Zabawek, które tak naprawdę… są narzędziami dostarczonymi mi przez pracodawcę.

Tak, mam wielkie wiadro klocków, którymi bawię się przez osiem godzin. Tak, jeśli chcę, mogę się uczyć nowych sposobów ich łączenia, mogę szukać nowych elementów układanki lub tworzyć je wg własnego pomysłu. Jeden wielki niekończący się plac zabaw, czas spędzony na nurzaniu się w endorfinach. I jeszcze mi za to płacą.

Wydaje mi się, że ostatnie “przebranżowienie” wyszło mi na dobre. Muszę się więcej uczyć, trudniej mi realizować zadania, ale wszystko to jest niegdysiejszym sensem siedzenia przed klawiaturą. Jest tym, czego szukałem wtedy, jest tym, co robię teraz, jest tym, co daje mi przyjemność. A jeśli cześć sensowną przeżywam od godziny 7 do 15, to po co później odpalać komputer?

Oddalam się od klawiatury. W zasadzie już dawno temu to zrobiłem. Wracam do niej wieczorami czy weekendami jedynie wtedy, gdy próbuję wyszarpać szczerbatym umysłem kolejne umiejętności, których źródłem jest nowe szkolenie.

I tyko czasami wyrzygam coś na bloga.

I tyle. Fajnie 🙂

Share