• "date": "25 grudnia, 2021"
  • "title": "Inaczej"

Kilka tygodni(?) temu, obserwowałem ludzi w sklepie. Zapychali koszyki przyszłymi prezentami, kompletnie bez zrozumienia ich funkcji, roli, możliwości. Bezrefleksyjnie wypełniali kosze rzeczami, które obecnie “warto mieć”. Bo każdy cieszy się z czegoś, co warto mieć. Można takie coś skonsumować, ciesząc się z faktu posiadania rzeczy, które mieć warto.
Słodka naiwność.

Zawsze lubiłem, nadal lubię prezenty. Nie w momencie otrzymywania ich, ale.. wymyślania? Tworzenia pomysłu na nie? Koncepcji? No i wręczania.
Na ile znam drugiego człowieka? Co o nim wiem? Czy naprawdę jestem pewny, że prezent zaspokoi jakąś potrzebę, sprowadzi uśmiech na twarz, będzie miłą i istotną dla obdarowanego niespodzianką?

Święta trwają. Wszystko wokół śpi, ja wącham kawę. Za oknem wszystko zamarzło, po czym zniknęło pod śniegiem. Odśnieżanie podjazdu będzie prawdziwą przygodą.
Święta trwają. Trzeba zabrać z balkonu makówki, by nie zamarzły do końca.
Święta trwają. Czasami wystarcza nie przeszkadzać życiu, by samo sobie dało z wszystkim radę.

Świętami można zrobić coś dobrego.
Święta mogą nie być złe.

Najlepszy prezent.

Share