• "date": "20 lipca, 2013"
  • "title": "19.07 urlop"
  • "blogger_blog": "30lat.blogspot.com"
  • "blogger_author": "30lat"
  • "blogger_permalink": "/2013/07/1907-urlop.html"
  • "blogger_internal": "/feeds/6495723430140596885/posts/default/9035860841592695966"

Piątek. Godzina 14:30.
Do urlopu pozostało 30 minut.
Zamykam na chwilę oczy – wyobraźnia podsuwa mi smakowite obrazy: Najwspanialsza-Z-Żon wygrzewająca się na plaży w skąpym bikini, w mojej dłoni zimne piwko, obok cycate panienki grają w siatkówkę skaczą zgrabnie ku uciesze plażowiczów, słoneczko ogrzewa pysk, w lodóweczce turystycznej kolejne żubrowe konserwy czekają na to, bym je wziął w swe ręce, otworzył i ssał ich zawartość niczym niemowlak podpięty do cycka… A wieczorową porą tańca wokół ognisk na plaży, gdzie nie ma komarów… I wygodne materace czekające w namiocie na to, by zaciągnąć tam Najwspanialszą-Z-Żon i pokazać Jej kilka nowych pozycji w… kolekcji znaczków pocztowych.

Sobota rano.
Pierwszy dzień urlopu. Najwspanialsza-Z-Żon jeszcze pomrukuje coś przez sen wkręcona pod moją pachę. Ogarnia myślami plan dnia i jakoś nie odnajduję w tym wszystkim słoneczka. Plaży. Cycatych panienek od siatkówki. Jest za to ściana do rozkucia, instalacja do pociągnięcia, a jedyne na czym się położę w celach kopulacyjnych, to panele, z listwami do których pewnie będę się pierdolił pół dnia.

Kurwa, coś poszło nie tak, jak powinno.

*****

*****

Cytat dnia:

– Hej, a ty z żoną na Woodstock jedziesz? Bo to połowa rozrywki, a dwa razy tyle kasy przepierdolisz…

…to kto jeszcze chce mnie dobić?

Share

och, a szkoda że tym roku nie jadę..
A my Polacy tak mamy, na urlopie robimy remonty i przemeblowania..Taki los..
pozdr.
K.

Kwestia podejścia, znam osoby, a zwłaszcza jedną która pracuje, a po pracy dom stawia, nie marudzi że zmęczona itd. choć sam nie wiem skąd do huja ona te siły ma mimo, że starsza niż nasz 30-letni licznik.

Wiem jak to się pisze, specjalnie tak napisałem. Ogólnie błędów ortograficznych nie robię, ale ten wyraz pisany w tej formie widywało się od czasów dzieciństwa 🙂 później jakiś 'wielki' polonista stwierdził, że trzeba ten wyraz w słowniku umieścić i doszedł do tego, że przez 'ch' powinno być.
H.. kij mu w oko.