Kijem w motyla, czy jakoś tak…

Nie ogarniam świata Kobiet. Zdecydowanie.
Prawdziwy Samiec mając jakiś problem, jest w stanie rozwiązać go za pomocą 5 środków (3 środki wyrazu, 2 środki działania bezpośredniego):

  1. Odpowiadając “tak”
  2. Odpowiadając “nie”
  3. Odpowiadając “spierdalaj”
  4. Jebnięcie młotkiem
  5. Cycki

Teoretycznie punkt piąty może nie mieć wiele wspólnego z rozwiązywaniem problemów, jednak trzeba pamiętać, że cycki są odpowiedzią na każde pytanie.
Świat mężczyzn jest prosty, poukładany, wyraźny jak stojące sutki nagiej nimfy wodnej myjącej swe podwozie w zimnym górskim potoku. Przegadanie jakiegokolwiek problemu w męskim gronie polega na wymianie czterech samczych spojrzeń i pokiwaniu głową ze zrozumieniem. Jedyne towarzyszące temu procesowi otwieranie ust ma na celu przyjęcie kolejnego łyka piwa.

Kobiety. Mając jakiś problem nie dążą do jego rozwiązania. One muszą ten problem PRZEGADAĆ. Nie przeanalizować, ale PRZEGADAĆ. I tym oto sposobem z najmniejszych problemików rodzą się wielkie dramaty.

– Mój mąż kupił mi jogurt z kawałkami owoców, ale małe kawałki owoców są w tym jogurcie…
– U mnie też się tak zaczynało przed rozwodem.
– ???
– A pomyślałaś o tym, że może nie szukał Twojego ulubionego jogurtu z dużymi kawałkami owoców, tylko wziął pierwszy z brzegu?
– No, możliwe, do pracy się spieszył….
– Ale gdyby mu zależało, to by poszukał.
– No w sumie….
– A z jakimi owocami ten jogurt?
– Z jabłkami, ale wolę z truskawkami…
– O widzisz! To też coś znaczy: specjalnie nie dał Ci z truskawkami, wiedząc, że je lubisz. Takie małe przykrości specjalnie robione, to specjalność facetów. A do tego jaki Ci kupił? Oczywiście, że z JABŁKAMI! A wiesz, co oznacza JABŁKO?
– Nie…?
– A pamiętasz, jak Adam podał Ewie jabłko które podał mu wąż? Twój facet dając Ci jogurt z jabłkami nazwał Cię ŻMIJĄ!!!
– Faktycznie… Tylko co może oznaczać… O rety… Później Ewa została wyrzucona z raju, on mnie już nie kocha, on chce żebym się wyprowadziła!!!! [beki, szlochy, łzawe pochrząkiwania].

Oczywiście jogurt z jabłkami wziął się stąd, że truskawkowych akurat kurwa NIE BYŁO W SKLEPIE.
Czasami wydaje mi się, że gdyby Niewiasty rządziły światem, to nieodpowiednie kawałki owoców w jogurcie mogłyby doprowadzić do wybuchu wojny nuklearnej.

Kobiety.
Wpadły na pomysł, by PRZEGADAĆ temat “jak zatrzymać przy sobie ukochaną osobę“. Oczywiście w dyspucie wzięły udział same Niewiasty. Po co Samiec miałby się rozpisywać nad takim tematem? Przecież od dawien dawna wiadomo, że Prawdziwy Samiec czując motyle w brzuchu obstawia głód albo sraczkę.

Nie ogarniam świata Kobiet. Tyle przelanych słów o tym jak zatrzymać przy sobie 2gą połowę. Zupełnie jakby nie wystarczał chloroform, tabletka gwałtu, albo stare dobre przykucie kajdankami do kaloryfera.

Share